Bez doświadczenia ani rusz

Między psychologami ruchu drogowego trwa zadawniony spór, która cecha kierowcy jest dla bezpieczeństwa jazdy ważniejsza: sprawność czy doświadczenie. Jedni powiadają, że młodzi ludzie mają zespół właściwości psychofizycznych określanych mianem poczucia ruchu i że cecha ta w pełni kompensuje niedojrzałość oraz brak doświadczenia, a nawet pewne inklinacje do ryzyka. Inni natomiast stawiają na doświadczenie. Można być sprawnym — powiadają — szybciej reagować, ale trzeba jeszcze wiedzieć: kiedy, na co i jak. Obie grupy psychologów ruchu przeprowadzają stosowne badania, tylko że bardzo trudno o jednoznaczne wnioski. W obiegowych opiniach dominuje pogląd, że najbezpieczniej jeżdżą ludzie w średnim wieku, u których doświadczenie idzie w parze ze sprawnością psychofizyczną. Ale czy mają rację?

Polscy specjaliści przedmiotu stwierdzili bardzo duże zagrożenie wypadkowe u kierowców w wieku od 30 do 39 lat. A są to przecież lata, gdy człowiek jest jeszcze w pełni sprawny, a już w pełni doświadczony. Skąd ten paradoks? Nie wiadomo. Do podobnych wyników doszli badacze z Bawarii. Także oni uznali kierowców w średnim wieku za najbardziej niebezpiecznych. W amerykańskiej psychologii ruchu panuje inne przekonanie. Według wyników tamtejszych badań najniebezpieczniejsi są młodzi. A tak naprawdę to wielu współczesnych specjalistów wywodzi, iż brak w pełni sprawdzonych dowodów nawet na to, że kierowcy psychopaci są bardziej niebezpieczni za kierownicą niż ci o kryształowych charakterach.

Podobne wpisy